Porady - jak to zrobić?

Usuwamy kamień z czajnika, agresywnie, ale skutecznie!

usuwamy kamień z czajnika

Najmniej problemu będziemy mieli, gdy czajnik raz w miesiącu odkamienimy specjalnym środkiem do tego celu przeznaczonym wg instrukcji. Możemy to również zrobić przy pomocy octu. Wlewamy ocet do czajnika i gotujemy go. Octu (można go trochę rozcieńczyć) wlewamy tyle, żeby pokrył grubszą warstwę osadu kamiennego. Przeważnie dotyczy to ok. połowy czajnika. Najwięcej osadu jest na dnie i zmniejsza się w kierunku góry czajnika. Gdy czajnik jest zapuszczony w postaci grubej warstwy osadu kamiennego, to taka kuracja niewiele mu pomoże. Przez przypadek znalazłem sposób na usunięcie grubej warstwy kamienia z dna czajnika. Stawiamy pusty czajnik na "ogniu" tak długo, aż będzie dobrze nagrzany. Następnie wstawiamy go do zlewozmywaka, ustawiamy wylewkę kranu na wysokości otworu czajnika i wlewamy do niego zimnej wody (zachować ostrożność przy wlewaniu zimnej wody). Grube warstwy same się dokładnie pokruszą i odpadną od dna. Jeżeli czajnik został słabo nagrzany, to powtarzamy w/w czynność lub próbujemy odłupać kamień np. wkrętakiem, jeżeli czajnik ma przykrywkę). Jeżeli go dobrze zagrzejemy, to kamień pod wpływem zimnej wody sam się pokruszy, tak jak widać na foto. Na bocznych ściankach kamień można zeskrzybać jakimś narzędziem, bo na ściankach czajnika kamień jest miękki. Trzeba uważać, żeby nie przepalić blachy. Oczywiście jest to drastyczna metoda i chyba za często nie można jej stosować (u mnie ten na zdjęciu już 4 razy był w ten sposób przywracany do użytku). Po takim odkamienieniu można dodatkowo zastosować kąpiel octową (ja tego nie robiłem). Po każdym odkamienianiu, nieważne jakim sposobem, czajnik należy dokładnie wypłukać i przegotować w nim czystą wodę. Słabe wypłukanie przyczyni się do mętnej wody przez kilka pierwszych gotowań. Innym sposobem jest kupowanie najtańszego czajnika i wymienianiu go, gdy osadu będzie już za dużo. Dużo osadu to strata energii, a to wiąże się z większym kosztem. Usuwamy kamień z muszli WC - ładny zapach w toalecie.

usuwamy kamień z muszli wc

Twarda woda pozostawia osad kamienny w muszli klozetowej. Stosowanie kostek dezynfekcyjnych trochę opóźnia odkładanie kamienia. Nie dopuśćmy do zakamienienienia muszli, zadbana muszla, to łatwiejsze czyszczenie domowymi środkami oraz innymi chemikaliami. Przy okazji remontu polecam muszlę bezkołnierzową - znika problem kamienia pod kołnierzem. Gdy muszla jest zadbana pod względem czystości, wystarczy raz na tydzień użyć octu. Szklanka octu wlana do muszli na 1 godzinę wystarczy do utrzymania muszli w czystości. Ocet wlewajmy po krawędzi muszli. Dodatkowo możemy dodać 10 kropelek olejeku zapachowego, który pozostawi ładny zapach. Ocet doskonale usuwa kamień i żółte zacieki. Oczywiście trzeba też użyć szczotki. Siłę czyszczącą octu zwiększymy, podgrzewając go przed wlaniem do muszli.
Inny środek to kwasek cytrynowy. Zagotujmy kwasek z wodą i wlejmy do muszli, standardowo po 2 godzinach wyszorować szczotką. Na litr wody wystarczy 1 torebka kwasku. Lepszy i szybszy efekt uzyskamy, jeżeli wybierzemy wodę z muszli i dopiero wtedy wlejemy roztwór octu lub kwasku. Należy jednak sprawdzać, czy zbyt długi czas oddziaływania roztworów nie ma szkodliwego wpływu na naszą muszlę.

Środki do sprzątania łazienki i toalety. Środek do czyszczenia wanny i umywalki: pół szklanki sody oczyszczonej, 1/4 szklanki octu spożywczego i 5 kropli olejku eterycznego (cytrynowy, limonkowy lub inny). Łączymy olejek z sodą, nanosimy ściereczką tą miksturę na płaszczyznę umywalki i wanny. Następnie zwilżoną octem ściereczką przecieramy wannę, umywalkę i spłukujemy wodą.
Zamiast octem możemy przetrzeć cytryną w plasterkach. Wapienny osad na kranie usuwamy octem. Nasączamy octem płatek kosmetyczny (watę, miękką ściereczkę itp.) i pocieramy baterię umywalkową, prysznicową, wannową. W przypadku trudniejszych sytuacji (brak systematycznego czyszczenia) nasączoną octem ściereczką owijamy kran i zostawiamy na 1 - 2 godziny. Dokładnie spłukujemy wodą, możemy też przetrzeć mokrą ściereczką i polerujemy do sucha papierem toaletowym, ręcznikiem papierowym lub suchą miękką ściereczką.
Szklaną kabinę prysznicową również przecieramy octem, odczekujemy ok. 10 minut i przecieramy, a następnie myjemy płynem do szyb.
UWAGA! Stosując ocet 10% (może być też 6%) należy robić to ostrożnie i zwracać uwagę na materiały z jakich wykonane są nasze elementy wyposażenia, np. brodziki akrylowe. Każdą powierzchnię trzeba sprawdzić jak reaguje na ocet. W razie potrzeby ocet możemy rozcieńczyć. Na wapienny osad w muszli klozetowej, zastosuj roztwór wody i octu w proporcji: 10 części wody na 1 część octu i pozostaw na kilka godzin lub na noc. Coca-coli szkoda używać do WC.
Ładny zapach w łazience i toalecie zapewnią olejki eteryczne, którymi możemy nasączyć płatki kosmetyczne przyklejone od spodu do muszelek. Można kilka kropli olejku wpuścić na wewnętrzną stronę kartonowej rolki papieru toaletowego. Zapach będzie się uwalniał, gdy tylko będziemy z niego korzystać. Brzydki zapach z syfonów rónież usuniemy octem lub gotowym środkiem. Raz na tydzień zastosujmy środek, a brzydki zapach nie pojawi się.
Zabrudzone fugi kafelkami domyjemy starą szczoteczką do zębów maczaną w occie lub w roztworze sody oczyszczonej i wody. Sodę mieszamy z wodą na gęstą papkę. Przestawiłem tylko kilka domowych sposobów na utrzymanie czystości sanitariatów. Bardziej prostsze jest stosowanie gotowych chemicznych środków, np. na pleśń, bardzo skuteczne są środki na bazie chloru. Do czyszczenia akrylowych powierzchni bezpieczne jest systematycznie używanie płynu do mycia naczyń.
Uważajmy na środki posiadające substancje ścierne. Gdy czyścimy co tydzień, wystarczą mniej drastyczne środki, np. płyn do naczyń i sok z cytryny. Bezwzględu na rodzaj stosowanych środków, dobrze jest znać zalecenia producenta w zakresie konserwacji, a używająć środków chemicznych należy zapoznać się z zakresem ich stosowania.

Jak zabezpieczyć syfon brodzika przed włosami.

zabezpieczenie syfonu brodzika

Zatkany syfon brodzika zdarza się często. Polecam montować syfony samoczyszczące (czyszczone od góry), które można samemu dodatkowo zabezpieczyć przed wpływaniem do syfonu włosów i innych zapychaczy rur. Na załączonych fotografiach widać takie zabezpieczenie, które wymyśliłem w pośpiechu. miska magnetyczna warsztatowa W tym przypadku mam zamiar jeszcze wywiercić parę otworów, żeby woda z pianą lepiej odpływała. Pierwsze testy wypadły pomyślnie, większość włosów i puchów zatrzymała się na tym ustrojstwie. W przyszłości do wykonania takiego zabezpieczenia mam zamiar wykorzystać coś innego. Do wykonania tego zabezpieczenia przed wpływaniem długich włosów do syfonu czyszczonego od góry użyłem magnetycznej miski (pojemnik z magnesem stosowany w warsztatach). Ponieważ jest to pierwszy prototyp zabezpieczenia, dlatego przy jego wykonaniu popełniłem błędy. Pierwsze otwory wywierciłem bez zapunktowania miejsc wiercenia oraz zrobiłem to zza małym wiertłem - 2,5 mm. Udało mi się je rozwiercić wiertłem do metalu o średnicy 3 mm. Większym nie dało rady, bo niszczyło mi podstawę (poszarpane miejsce styku miski z brodzikiem i musiałem dać gumową uszczelkę). Musiałem też nawiercić dodatkowe otwory u góry, żeby woda lepiej odpływała. Po wierceniu po wewnętrznej stronie miski powstały takie ostre zadziory, których nie należy usuwać, bo również na nich zaczepiają się włosy. Dla lepszego obciążenia tej miski dodałem od wewnątrz trzy duże metalowe podkładki, które trzyma magnes. sitko przykrywka syfonu Teraz już wiem, że przy wykonaniu otworów w takiej misce, trzeba punktakiem zaznaczyć miejsce wiercenia. To zaznaczenie musi pozwolić wywiercić nam przy podstawie otwory wiertłem 5 -6 mm. Oczywiście takie same otwory należy wywiercić również wyżej.
Zwykłe plastikowe sitko jest jednak bardziej skuteczne - ZERO długich włosów pod nim. Sitko nie jest widoczne pod przykrywką odpływu.